piątek, 27 lutego 2015

Pożegnanie i Koniec...

Witam wszystkich, którzy właśnie czytają ten post :)
Głupio mi to pisać, ale niestety muszę. :( Skończyłam ostatnio na 1 części w rozdziale 23, ale druga część tego rozdziału nie pojawi się w najbliższym czasie...Znaczy, w ogóle się nie pojawi. 
Bardzo cieszyłam się pisząc tego bloga i w ogóle to opowiadanie dawało mi niesamowitą przyjemność i radość, łączy mnie z nim wile przyjemnych wspomnień, wiele śmiesznych sytuacji z przyjaciółkami, czytanie głupawych momentów i niekiedy mały opierdol o schrzanienie czegoś. Miałam ostatnio dużo wyświetleń i naprawdę bardzo się cieszyłam. Miło wspominam czas jak zaczęłam to pisać :) Dziękuję wszystkim, którzy byli ze mną od samego początku do teraźniejszego końca, jestem bardzo wdzięczna :D
W szczególności Mirajane i Sygi :*
Dziewczyny, dzięki wam to opowiadanie ma w ogóle więcej niż jakieś 10 rozdziałów :D Naprawdę uwielbiałam z wami rozmawiać o tym blogu, słuchać waszego zdania i śmiać się z niektórych zachowań bohaterów. O dziwo sama przyznam, że się naprawdę przywiązałam do tych sympatycznych postaci.
Wiem, ze miał być rozwinięty wątek z Kastielem, wątek z akcją, do tego nowa postać, ślub i te sprawy. Miałam naprawdę wile pomysłów i trudno mi było podjąć tą decyzję, ale to już koniec. Definitywny koniec. Przepraszam, ale nie jestem w stanie skończyć tego opowiadania. To już nie jest takie samo jak kiedyś, straciło tą swoją magię i niepowtarzalność

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz